29 maja 2011

when the sun goes down.

| | 4 komentarze
*
piątek około godziny 20.40. Wyszłam na chwilę na dwór, właściwie nie wiem po co. A gdy zobaczyłam to co się dzieje na niebie, mimo moich zakwasów popędziłam po aparat. Takie coś nie zawsze się zdarza, a ja też ostatnio mało kiedy znajduję czas, by wyjść gdzieś na chwilę z aparatem.








4 komentarze:

  1. na hucie na stawach było cudownie z tym zachodem . ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również byłem zachwycony tym niebem. niestety trochę dalej miałem do aparatu. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie w Jakubowie nie ma żadnego zbiornika z wodą. a zachody słońca nad wodą są 2 razy bardziej niesamowite ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jak nie ma ! :P
    a w parku ;> :D

    OdpowiedzUsuń

follow me

contact me

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Instagram